

Temat rozważania: RÓŻANIEC
To tak jak w wspinaczce wysokogórskiej, alpiniści potrzebują pewnych narzędzi, raki, liny, czekany tak w zdobyciu szczytu, któremu na imię niebo potrzebujemy także pewnych narzędzi.
Dla Św. Piotra Frassatiego takim skutecznym narzędziem by zdobyć niebo był RÓZANIEC.

Jest takie zawołanie Rycerstwa Niepokalanej „PRZEZ MARYJE DO JEZUSA”. Dlatego św. Piotr Frassati kochał Matkę Bożą, bo chciał dostać się do nieba, i wiedział, że Maryja pomoże mu niebo osiągnąć. Modlitwą która kocha Maryja bo o nią prosi jest RÓŻANIEC. Więc Piotr Frassati nie tylko modlił się na różańcu, ale sam zrobił wiele różańców i rozdawał je swoim przyjaciołom. Różaniec towarzyszył mu we wszystkich momentach życia. D la niego różaniec był nie tylko modlitwa w październiku ale i modlitwą codzienną. Modlił się na różańcu w czasie wspinaczek wysokogórskich, na spotkaniach z przyjaciółmi. Różaniec dodawał mu siły w wspinaczkach wysokogórskich ale i w codziennym życiu. W górach jest podejście jest trudne i niebezpieczne są tzw. łańcuchy i klamry; natomiast w zdobyciu szczyty nieba tym łańcuchem, którego możemy się złapać jest różaniec. Zdaniem Piotra Frassatiego ci, którzy uważają że dadzą sobie radę sami w zdobyciu nieba, odpadają od ściany w przepaść. Zapamiętajcie różaniec to pewny łańcuch na szlaku do nieba, jak się go trzymamy nie dopadniemy od szlaku i zdobędziemy szczyt któremu na imię NIEBO.
ZADANIE NA DZIŚ: Odmów dziesiątek różańca w pewnej intencji!